//////

Wizja globalna

PRZYJĘTA POSTAWA

Przyjmując za podstawę swojej mechaniki pojęcie czasu absolutnego musiał Newton dojść do zasady absolutnej przestrzeni, której wszystkie miejsca, we wszystkich punktach wszech­świata są identyczne. Dla Newtona musiały istnieć uprzywilejowane układy odniesienia, „absolutnie nieruchome”, pozwalające opisać wszechświat i za­chodzące; w nim procesy.Nieodwracalny czas Carnota i Clausiusa. Termodynamika w pracach Sadi Carnota (1824) i Clausiusa (1865) nie odwołuje się explicite do pojęcia przestrzeni, ale do pojęcia czasu. Mówi o  transformacji, a nie o ruchu. Nieodwra­calność nie istnieje na poziomie mikroskopu, w syste­mach prostych i homogenicznych, jakie bada fizyka klasyczna.

PRAWA FIZYKI

Prawa fizyki biorą oczywiście pod uwagę upływ czasu, ale nie jego znak. Wydaje się, że czas dodatni i ujemny odgrywa tę samą rolę. Gdybyśmy zamienili t na t, świat stałby się dziwny, ale nie wystąpiłby w nim żaden fundamentalny konflikt z prawami fizyki. Dopiero kiedy na poziomie ma- kroskopu rozpatrujemy zjawiska rozpraszania, prze­nikania, tarcia, dezorganizacji, transferu energii, a zwłaszcza systemy złożone, pojawia się nieodwra­calność czasu .Co powinniśmy z tego wywnioskować? Że wspól­ną właściwość wszystkich systemów, dla których istotny jest upływ czasu, stanowi możliwość przejścia od stadium wysokiej organizacji do stanu nlezorga- nizowanego, to jest stanu bardziej prawdopodobne­go. Wydaje się więc, że jedynie w systemach zło­żonych upływ czasu jest nieodwracalny i zmierza w stronę wzrastającej entropii.

STRZAŁKA CZASU

Strzałkę, czasu i strzałka entropii skierowane są w tę samą stronę. Do kinematycznych zegarów Arystotelesa i Newtona dochodzi więc zegar statystyczny pokazujący czas jako nieodwracalny. Czas Einsteina. Teoria względności spowo­dowała nowy szok. Wprowadziła transformację prze­strzeni w czas i uprzestrzennienie czasu (czas i prze­strzeń są równoważne). Od tej pory można mówić o „kontinuum czasoprzestrzennym”. Dla zwo­lenników teorii względności czas „nie upływa”. Ma­teria rozwinięta jest równocześnie w „całej swej gęstości czasowej i całej rozciągłości przestrzennej”. Znaczy to, że czas, podobnie jak przestrzeń, jest wielkością zrelatywizowaną.

ODWOŁYWANIE SIĘ DO ABSOLUTNEGO CZASU

Nie mamy pra­wa odwoływać się do „czasu absolutnego” i „abso­lutnej przestrzeni”, ponieważ własności czasoprze­strzeni zależą od szybkości, z jaką porusza s:.ę przed­miot. Przy szybkościach zbliżonych do szybkości światła czasoprzestrzeń „kurczy się” wokół przed­miotu. Ale czas teorii względności, podobnie jak czas fizyki klasycznej, pozostaje odwracalny.Czas Bergsona i Teilharda. Bergson i Teilhard preferują ewolucję, nie entropię. Zdaniem Bergsona „wszystkie nasze analizy pokazują, że ży­cie jest wysiłkiem zmierzającym do wspięcia się na stok, po którym schodzi materia”. Teilhard mierzy trwanie ewolucji następstwem transformacji, które prowadzą materię, życie i społeczeństwo do stanów o          wyższym stopniu złożoności.

TRWANIE WSZECHŚWIATA

Trwanie wszechświata stanowi jedność ze „swo­bodą twórczości, która może w nim znaleźć miejsce”. Podczas gdy każdy proces deterministyczny jest moż­liwy do przewidzenia, odwracalny, dający się zreprodukować, wolność aktu twórczego sprawia, że jest on niemożliwy do przewidzenia, nieodwracalny, niepowtarzalny. W twórczym przejściu od potencjal­nego do rzeczywistego (od „mocy” do „aktu”, mówi w sposób szczególnie jasny Arystoteles) istnieje nie­ograniczona ilość możliwości. Zrealizowanie tylko jednej z nich wyklucza natychmiast wszystkie in­ne. To właśnie nadaje dziełu sztuki jego niepowta­rzalny charakter i wartość. Moment tworzenia jest momentem historycznym, moment kopiowania to ba­nał. Dle.tego właśnie przyszłość nie istnieje obok te­raźniejszości: tworzenie wymaga trwania.

CZAS W TEORIACH NOWOCZESNYCH

W bardzo stymulującej książce, wydanej w 1963 ro­ku i zatytułowanej Second principe de la science du temps, francuski fizyk O. Costa de Beauregard do­starcza podstawowych elementów, pozwalających na pogodzenie odwracalnego czasu względności i nie­odwracalnego czasu świadomości. Sugeruje on bar­dzo płodną hipotezę aa temat sposobu, w jaki świa­domość „zazębia się” z wszechświatem poprzez dia­lektyczny proces obserwacji i działania. Beauregard dokonuje w ten sposób integracji danych  termo­dynamiki, teorii informacji i fizyki względności.Costa wychodzi od prac Szilarda i Brillouina, pro­wadzących do równoważności entropii negatywnej (negentropii) i informacji.