//////

Zakupy na miejskim targowisku

W ciągu ostatnich kilkunastu lat znacznie wzrosła i ciągle wzrasta liczba supermarketów i sklepów wielkopowierzchniowych, które są czynne również w niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy, a gdzie możemy kupić prawie wszystko. Wydawałoby się wiec, że naturalną konsekwencją takiej sytuacji będzie stopniowe zanikanie zjawiska handlu na rynkach i targowiskach, zwłaszcza tych oferujących praktycznie takie same produkty jak te w supermarketach. Tymczasem w większości miast i miasteczek targowiska trzymają się całkiem dzielnie, wielu kierowców doświadcza co tydzień tego, jak trudno znaleźć wolne miejsce koło takiego targowiska, by zaparkować auto. Jak wytłumaczyć tak dużą popularność targowisk w naszym kraju? Jest chyba co najmniej kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Po pierwsze niepowtarzalna atmosfera takich targowisk – można tam znaleźć wszystko praktycznie, również artykuły czy przedmioty niedostępne w żadnym supermarkecie. Jest możliwość kupienia bardzo świeżych produktów, praktycznie prosto od producenta: piekarza, cukiernika, ogrodnika czy pszczelarza. Jest możliwość swobodnego targowania się o cenę, co ma w naturze wielu z nas, a co jest niedostępne w sieci supermarketów. Jest to też okazja do spotkania wielu znajomych, odnowienia kontaktów towarzyskich – przy kiełbasce z grilla oferowanej na takim targowisku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *